Herbata w ciąży. Teina a rozwój dziecka.

Jak dużo herbaty lub kawy może wypić kobieta w ciąży, aby było to bezpieczne dla dziecka? Odpowiedź na to pytanie zmieniała się podczas 40 lat badań nad tym zagadnieniem. Ostatnio, naukowcy doszli do wniosku, że ilość teiny (kofeiny), jaką przyjmuje kobieta nie powinna przekraczać 300 mg w ciągu dnia. Są to mniej więcej dwie filiżanki kawy oraz około 4 filiżanek herbaty. Taka dawka została przyjęta jako bezpieczna przez WHO, jednak bardziej zachowawczy naukowcy twierdzą, że lepiej nie przekraczać granicy 200 mg i bardziej rozsądne jest picie herbaty zamiast kawy. Niektórzy doradzają jednak, aby unikać i kawy i herbaty w ciąży, ile to tylko możliwe.

Noworodki po teinie są lżejsze

Przyczyną, dla której powyższe przyjęto powyższe limity stały się publikacje badań Uniwersytetu w Dublinie, które potwierdziły wcześniejsze odkrycia na temat tego, że nawet mała dawka teiny powoduje zmniejszenie wagi płodu oraz obwodu głowy nowonarodzonego dziecka. Noworodki, których matki podczas ciąży spożywały herbatę lub kawę, były średnio o ok. 150 gramów lżejsze niż dzieci tych kobiet, które tego nie robiły. Na podstawie dalszych obserwacji, wywnioskowano, że każde 100 mg teiny dziennie, obniża wagę dziecka o ok. 60 gramów. Obserwacje te były takie same, niezależnie od tego, czy kofeina (teina) pochodziła z kawy, czy z herbaty.

Nie jest do końca jasne, z jak dużym ryzykiem dla zdrowia się to wiąże. Wygląda na to, że spożywanie kofeiny nie ma związku z częstszym występowaniem poronień, chorób serca dziecka, czy też innych wrodzonych wad, ale nie jest to pewne.

Naukowcy zajmują się tematem od dawna. W 1994 roku opublikowano ponad 200 artykułów traktujących o tej kwestii i już wtedy dostrzeżono powiązanie między spożywaniem kofeiny przez kobiety w ciąży a wagą urodzonych przez nie dzieci. Jednak wtedy jeszcze debata dotyczyła wyłącznie kawy – bez uwzględnienia możliwego oddziaływania herbaty.

Najnowsze badania Uniwersytetu w Dublinie

Nowe badania z 2018 roku opierały się na ponad 1000 przypadków w Irlandii, gdzie spożycie herbaty było wyższe niż kawy – co jest nowością w tego typu badaniach. Połowa przebadanych matek twierdziła, że regularnie pije herbatę, a 40 % kawę. W wyniku badania stwierdzono, że nie ma znaczenia, czy nośnikiem kofeiny będzie herbata, czy kawa – i tak efekt będzie ten sam. Jako najważniejszą przyczynę tego efektu uznano to, że u kobiet wprowadzających do swojego ciała kofeinę, przepływ krwi w okolicach łożyska był ograniczony. Głównym autorem publikacji jest Ling Wei-Chan. W swojej pracy dodaje on, że kofeina łatwo przenika do łożyska, ale później bardzo powoli z niego odpływa i akumuluje się w tkankach płodowych. Prowadzi to do przyspieszonego bicia serca, zaburzeń jego rytmu oraz redukuje transport składników odżywczych do mózgu.

Wśród masowej opinii panuje ogólne przekonanie, że kofeina bierze się z kawy. Należy jednak pamiętać o tym, że znajduje się ona również w herbacie oraz jest częstym dodatkiem w napojach gazowanych, a tym bardziej energetycznych, czekoladach i innych produktach spożywczych. Przyjęta norma 200-300 mg kofeiny dziennie jest oczywiście umowna, a eksperci podsumowują to bardzo prosto: “Im mniej, tym lepiej”.

Żródło: https://worldteanews.com

Navigate